Czy da się zobaczyć Drezno w jeden dzień? Z pewnością najważniejsze punkty zaliczyć się da! A co do tych punktów należy (naszym zdaniem)?

Zacznijmy od dworca kolejowego, bo co jak nie dworzec widzimy na samym początku jeśli, tak jak w naszym przypadku, przyjeżdżamy pociągiem?

Drezno – Dworzec Główny

Dresden Hauptbahnhof (Dworzec główny), na początku nosił nazwę Böhmischer Bahnhof i został otworzony w roku 1898 i na samym początku, nie obsługiwał zbyt wielu pociągów, jednak gdy liczba mieszkańców miasta rosła, był on rozbudowywany i obecnie jest jednym z największych w Niemczech.

Podobnie jak większość miasta, dworzec główny w Dreźnie został zniszczony podczas drugiej wojny światowej, a dokładniej 17. kwietnia 1945 roku podczas ósmego, ostatniego bombardowania miasta. Na szczęście dworzec był bardzo ważną częścią Drezna i postanowiono go odbudować.

W budynku można znaleźć zdjęcia z każdej części dworca i zobaczyć jak wyglądał przed zniszczeniem i odbudową. Oczywiście wnętrza na przestrzeni lat się zmieniały i niekoniecznie wszystkie na lepsze. 😉

Z całą pewnością jednak, dworzec główny w Dreźnie jest wart zobaczenia. Tak w ogóle historia tego dworca jest tak obszerna, że musiałbym napisać o tym zupełnie osobny post, lub nawet dwa. Aż dziw, że na polskiej Wikipedii nie ma o nim praktycznie żadnych informacji.

Dworzec
Wnętrze dworca

Centralne blokowiska

Po wyjściu z dworca, poszliśmy w kierunku Frauenkirche (Kościół Marii Panny w Dreźnie). Szliśmy ulicą Praską, prowadzącą prosto od dworca, a przy niej można było zaobserwować perełki NRD, czyli bloczyska. Ulica ta, jest ulicą handlową, a więc jest tam mnóstwo sklepów i galerii handlowych, barów, hoteli i restauracji. Nie jest ona jakoś specjalnie urodziwa i w porównaniu do Lipska, widać tu doskonale naleciałości architektoniczne Niemieckiej Republiki Demokratycznej.

Dawna zabudowa została odremontowana i bardziej dopasowana do nowszej wersji otoczenia, co z resztą widać na pozostałych ulicach w centrum miasta.

Ulicą Praską dochodzimy do Dresdner Altmarkt, czyli do najstarszego placu targowego w mieście. Podobnie jak ulica praska, łączy stare i nowe. Z jednej strony piękne kamienice, z drugiej zaś szpetny, szklany gmach, a do tego wszystkiego “kopnięta” latarnia na środku placu. Jak dla mnie dość dziwnie to wygląda i chyba mi się to nie podoba.

Bloki
Bloki
Ulica
Ulica Praska
Rynek
Rynek

Frauenkirche

Pierwsze wrażenie Drezna było dość przeciętne. Spodziewałem się, że tak będzie dalej. Że między bloki z betonowych płyt, będą wplątane odbudowane zabytki. Wszystko się jednak zmieniło, gdy dotarliśmy wreszcie do Nowego Rynku z kościołem. Oniemiałem!

Piękne, odrestaurowane kamienice naokoło dużej przestrzeni, a na środku on. Kościół Marii Panny. Przepiękny, monumentalny, cudowny. Zakochałem się w nim chyba. 😀

Kościół ten również został całkowicie zniszczony podczas wojny. Pozostał z niego tylko jeden fragment ściany. W latach osiemdziesiątych zorganizowano referendum, by dowiedzieć się, czy mieszkańcy chcą odbudowy kościoła. Uznali oni jednak, że są ważniejsze wydatki niż kościół, a więc miasto postanowiło… odbudować świątynię.

I bardzo dobrze! Jest ona obecnie jedną z największych atrakcji miasta, a dziennie odwiedza ją ponad 10 000 turystów!

Na fasadzie kościoła widoczne są ciemne elementy. To są oryginalne fragmenty kościoła, które zostały wmurowane podobno w dokładnie te same miejsca, w których były wcześniej.

Frauenkirche
Frauenkirche
Plac przed kościołem
Plac przed kościołem

Drezno – Tarasy Brühla

Tarasy Brühla, jest to promenada ciągnąca się, wzdłuż rzeki Łaby, po “starym” mieście. To przy niej znajduje się przepiękny budynek Akademii Sztuk Pięknych oraz Albertinum, które również koniecznie trzeba zobaczyć.

Promenada znajduje się zaledwie około stu metrów od kościoła Marii Panny, a po drodze znajdziecie sklepy z pamiątkami, restauracje oraz budki z tradycyjnymi, niemieckimi kiełbaskami.

Gdy w brzuszku burczy, a w okolicy ładnie pachnie, my nie potrafimy się oprzeć, a więc skorzystaliśmy z jednej z tych budek, tudzież foodtrucka, i kupiliśmy sobie te kiełbaski. Taka rada. W samym centrum kosztują one około 3,50€, a w okolicy dworca 2,00€ – 2,50€. Nie musicie przepłacać jak my. 🙂

Tarasy
Tarasy
Tarasy
Tarasy z katedrą w tle

Drezno – Katedra Świętej Trójcy

Prosto z promenady doszliśmy do Katedry Świętej Trójcy. Piękna i okazała katedra, również została odbudowana, jednak wcale tego po niej nie widać.

Świątynia połączona jest mostkiem z zamkiem, który stoi tuż obok. Gdy się pod nim przechodzi, a obok mija cię powóz ciągnięty przez konie, odnosi się wrażenie jakby się człowiek cofnął w czasie.

Co prawda wnętrze katedry nie zrobiło na nas jakiegoś ogromnego wrażenia, bo widzieliśmy już ładniejsze, a w dodatku odniosłem wrażenie, że ściany, na których prawdopodobnie były wcześniej jakieś wzory, może malowidła, częściowo zostały zamalowane zwykłą, białą farbą. Szkoda.

Mimo to sam budynek jest przepiękny i to kolejny punkt, którego ominąć nie można!

Wzdłuż Augustusstrasse, rozciąga się wielkie malowidło ścienne: “Orszak książęcy”, a znajduje się on tuż obok katedry, więc nie da się go przeoczyć.

Pałac
Pałac
Orszak książęcy
Orszak książęcy

Drezno – Zwinger i Opera

Następnym punktem na naszej mapie była Opera, która również znajduje się w pobliżu katedry. Jak widzicie, wszystko na kupie, więc ten jeden dzień, by zobaczyć najciekawsze miejsca jest bardzo realny.

O operze specjalnie rozpisywał się nie będę, ponieważ poza tym, że jest to piękny budynek, nic więcej o niej nie wiem, a jeśli was on jakoś specjalnie interesuje, to zapraszam do wuja Google. 😉

Zwinger natomiast jest ciekawszym tematem. Jest to późnobarokowy zespół architektoniczny, który (powtarzam się), jak większość miasta, został zniszczony podczas wojny niemal całkowicie i jak większość zabytków został ponownie odbudowany, a odbudowa zakończyła się już w 1963 roku, a więc dość szybko jak na tak duży i tak pięknie zdobiony kompleks.

W budynku organizowane są różne przedstawienia i wystawy, a koszt wstępu na każdą z nich jest różny. Na pocieszenie dodam, że wstęp na dziedziniec jest całkowicie darmowy.

I jak? Sporo miejsc, co? A to jeszcze nie koniec. W drugiej części będzie więcej. Do następnego!

M.

Opera
Opera
Zwinger
Zwinger
Panorama centrum
Panorama centrum


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *