Warmia i Mazury

Gdy w moich rękach znalazła się pierwsza książka z serii “Odetchnij od miasta” byłem zachwycony i zaskoczony tym, co odkryła dla nas autorka w naszej przepięknej Polsce. Wtedy dowiedziałem się, że tak na prawdę nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie perełki mamy w swoim kraju. Teraz okazuje się, że to jeszcze nie koniec!

Warmia i Mazury – znane/nieznane

Każdy z nas wie gdzie leży Warmia i Mazury. Każdy z nas wie też, że przyjeżdża tam mnóstwo urlopowiczów. Ale co w przypadku, gdy chcemy od ludzi odpocząć? Zaszyć się gdzieś w głuchym kącie i tak po prostu na chwilę się wyłączyć? Tu z pomocą przychodzi Aleksandra Klonowska-Szałek, bo to właśnie ona odkryła dla nas Warmię i Mazury na nowo, a wszystko to pięknie opisała w swojej książce “Odetchnij od miasta – Warmia i Mazury”

Wiedzieliście, że na Mazurach można wynająć sobie domek zbudowany na jeziorze? Albo, że możecie przenocować się w dawnej szkole, lub w przepięknym, niemal dwustuletnim domu podcieniowym, lub nawet w domu zrobionym ze starej obory. W większości z tych miejsc można nawiązać bliższe relacje z ich właścicielami, dzięki czemu możemy się poczuć u nich jak u rodziny, dzieląc się wspólnym posiłkiem przy jednym stole. Ach… Już czuję zapach ciepłego chleba o poranku!

Lista miejsc opisanych przez Aleksandrę Klonowska-Szałek obejmuje 35 niesamowitych domów gościnnych. Niesamowitych zaczynając od architektury budynków, a kończąc na ich właścicielach. A może w odwrotnej kolejności… W każdym razie jestem pod ogromnym wrażeniem i podziwiam bohaterów tych miejsc za serce, wytrwałość i ogrom prac jaki wkładają w swoje posiadłości, by dzielić się nimi z innymi ludźmi. Podziwiam ich też za odwagę, by zrobić ten krok i często wywrócić swoje życie do góry nogami i spełnić swoje marzenia.

Są to miejsca, w których zdecydowanie można odpocząć i się wyciszyć, jednak znajdzie się też coś dla miłośników natury, sztuki i sportu, bo Aleksandra nie skupiła się tylko na domach gościnnych, ale również na tym co zrobić w czasie wolnym i gdzie zjeść.

A propos jedzenia. Jeżeli lubicie jedzenie naturalne i ekologiczne, to koniecznie musicie wybrać się na targ w Jezioranach. To wspaniałe miejsce dla miłośników serów i domowego chleba.

Dopóki nie przeczytałem tej książki, nie wiedziałem też, że zimą na Mazurach można też jeździć na nartach, lub psim zaprzęgiem. Ja koniecznie muszę spróbować latania na bojerach! Latem również nie będziecie się nudzić, bo Warmia i Mazury oferują nam bardzo wiele atrakcji. Od żeglowania i pływania kajakami, po nurkowanie, teatr czy jam session pod gołym niebem pełnym gwiazd.

Urodziłem się na Mazurach, a jeszcze nigdy ich nie widziałem. Najwyższy czas to zmienić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *